OPOWIEŚĆ WIGILIJNA II 2014r.

19 grudnia 2014 r.

Opowieść wigilijna II

 

  Rok temu zaprezentowaliśmy na naszej stronie „Opowieść wigilijną”. W oparciu o opowiadanie Karola Dickensa przedstawiliśmy zachowania prezesa Wiesława Barańskiego tj. chciwe pomnażanie majątku własnego i swoich kolesi, kosztem majątku SM Pojezierze. Sztandarowe przykłady tych zachowań to rozdawnictwo mieszkań w nowych blokach i zawłaszczenie przez prezesa całej powierzchni użytkowej  na parterze nowego bloku przy al. Piłsudskiego. Opisaliśmy wówczas  głębokie doświadczenie i przemianę głównego bohatera „Opowieści wigilijnej” skąpca Ebenezera Scrooge’a, zachodzącą w czasie nocy wigilijnej. Był on samotnikiem, nielubiącym ludzi, a dbającym jedynie o pomnażanie swojego majątku. Tych naszych czytelników, którzy nie dostrzegli podobieństw w postaciach Ebenezera Scrooge’a i prezesa informujemy, że portret Scrooge'a nie był prezentowany przypadkowo. Biorąc pod uwagę cechy osobowe, a przede wszystkim chciwość, w naszej ocenie prezes Barański mógłby spokojnie zagrać Scrooge'a bez jakiejkolwiek charakteryzacji. Podobnie jak swojego czasu Keith Richards z The Rolling Stones zagrał bez jakiejkolwiek charakteryzacji kapitana Teague Sparrowa w „Piratach z Karaibów”. Oczywiście nie próbujemy w żaden sposób porównywać w/w muzyka i aktora do prezesa - Keith Richards jest wszakże bardzo sympatyczny.

  Cóż się zmieniło w chciwej postaci prezesa Barańskiego przez ostatni rok ? Zmieniło się - chciwość nadal wzrasta. Pan i władca SM Pojezierze wziął się za jedyną niespacyfikowaną jeszcze przez siebie enklawę demokracji w tej spółdzielni tj. parkingi społecznie strzeżone. Z opisywanych przez nas ostatnio działań i zachowań prezesa i jego pomagierów jednoznacznie wynika, że celem „ucywilizowania parkingów” (cytat z Barańskiego) jest zawłaszczenie przez nich gruntów parkingowych. Znamy od lat ich cwaniactwo i kłamstwa. Jak Barański przystępował do budowy nowych bloków mówił spółdzielcom „to dla was, dla waszych dzieci”. Po czasie dowiedzieliśmy się dla kogo i czyich dzieci. Teraz Barański wysyła do parkingowców tysiące listów, ostrzega, grozi, karze pracownikom spisywać numery rejestracyjne.  Robi też spotkania, na których swoją gwarą ględzi kompletne bzdury - z dominującym motywem płacenia mu za parkingi: „to dla was, dla waszego dobra”. Chyba dla wszystkich parkingowców jasnym jest, że są ofiarami manipulacji i kłamstw. Niestety wielu, którzy długo żyli w PRL i mają niejako wpojony strach przed każdą władzą, zwyczajnie boi się kacyka Barańskiego. Namawiamy więc, przestańcie się bać. To mieszkańcy spółdzielni są jej właścicielami. Barański jest pozbawionym zasad moralnych uzurpatorem i kłamcą, który zrobi wszystko żeby jak najbardziej się obłowić na Państwa majątku.  Nie słuchajcie go i  nie patrzcie na niego z lękiem. Ten cwaniak widząc Waszą słabość czuje się mocny i bezkarny. Barański po raz pierwszy w SM Pojezierze nie może zrealizować swojego parcia na majątek spółdzielni. Rozkazuje parkingowcom podpisywać te swoje bezprawne umowy, a tu opór.

  Nie podpisując czegokolwiek obronimy nasze miejsca parkingowe, a grunty spółdzielcze przed kolejnym zawłaszczeniem.

 

Gościmy

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1125844

Kubik-Rubik Joomla! Extensions