Info z zebrań 2008

Wniosek z naszej strony - pliki do pobrania wniosekzebraniegrupy.doc - został już przegłosowany (prawie jednogłośnie) na siedmiu grupach.

Oprócz wysłuchiwania samochwalczych sprawozdań naszych megalomańskich władz, możemy więc jednak coś zrobić i to robimy. W ten sposób już na grupach członkowskich możemy wyrazić nasze niezadowolenie. Prezes Wiesław Barański oświadczył 6.05.2008 r. w “Gazecie Olsztyńskiej”, że zastanawia się, czy nie zrezygnować ze stanowiska. Decyzje uzależnia od tego, jak jego pracę ocenią spółdzielcy. Trzymamy więc za słowo i dokonujmy codziennie oceny na wszystkich grupach członkowskich, głosując nad w/w wnioskiem.

Dlatego apelujemy o pobranie z niniejszej strony wniosku – do zgłoszenia i przegłosowania na Państwa grupie członkowskiej. Powyższe będzie stanowiło dodatkowe poparcie działań spółdzielców.

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr III w Agorze w dniu 5.05.2008 r. Prezes pokazał po raz kolejny na co go stać i jakiego formatu jest człowiekiem. Beształ, straszył, ubliżał niezadowolonym spółdzielcom za to, że śmią być niezadowoleni i nie wpadają w ekstazę po przeczytaniu Echa Pojezierza i jego sprawozdania z kreatywnej księgowości w spółdzielni. Po raz kolejny okazało się, że ten człowiek nikogo nie szanuje, a członków spółdzielni w szczególności. Ludzie z niedowierzaniem słuchali wynurzeń prezesa. Zastanawiano się na czym polega posiadanie tytułów doktorskich. Zdenerwowani spółdzielcy wyrazili swoje niezadowolenie przegłosowując w/w wniosek o odwołanie władz spółdzielni prawie jednogłośnie.

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr VIII w Akcesie w dniu 6.05.2008 r. było równie gorąco. Jeden z uczestników, ze względu na stan zdrowia i nadmiar negatywnych emocji, niestety został odwieziony do szpitala. Prezes nadal preferował niegrzeczny sposób bycia. Spółdzielcy wobec pana niegrzecznego, także nie zamierzali dłużej być potulni. Wniosek o odwołanie władz spółdzielni przegłosowano.

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr X w Akcesie w dniu 7.05.2008 r. Pan Prezes najwyraźniej powoli stracił siły do typowej dla siebie agresji. Zarząd i członkowie Rady Nadzorczej nie są w stanie lub nie chcą odpowiedzieć na trudne pytania członków grupy. Bardzo szybko zresztą opuszczają grupę. Powyższe w niczym nie przeszkadza spółdzielcom w głosowaniu wniosku o odwołanie władz spółdzielni – przegłosowano prawie jednogłośnie.

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr IV w Agorze w dniu 8.05.2008 r. zarząd łaskawie pozwolił członkom na zmianę delegatów na zebranie przedstawicieli. Zmieniono więc 9 delegatów, na takich, którzy niestety dla zarządu i rady, nie podzielają entuzjazmu nad ich poczynaniami. Tym razem Pan Prezes próbował trochę przećwiczyć niezadowolonych na grupie, ale niestety grupa była wyjątkowo niepokorna i nie pozwoliła na żadną inwektywę Prezesa wobec spółdzielców. Pani Mokra też nie zechciała wytłumaczyć się z jazdą Toyotą. Szybko też Prezes i członkowie rady uciekli ze spotkania. Pozostali wice prezesi, wobec pytań spółdzielców, przyjęli postawę pełnej amnezji i niezrozumienia otaczającej ich rzeczywistości. Wniosek o odwołanie władz spółdzielni przegłosowano chyba jednogłośnie (świadkowie widzieli las rąk).

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr VII w Akcesie w dniu 9.05.2008 r. zarząd z uwagi na przeciętnie starszy wiek grupy próbował pokazać swoją siłę. Prezes i towarzysze wykazali tym razem większą witalność i pokusili się o długie samochwalstwo, w celu zniechęcenia niecierpliwych i opuszczenia przez nich sali przed najważniejszym głosowaniem. Jak wreszcie doszło do głosowania, to trzeba je było 3 razy powtarzać, żeby do świadomości zarządu i ich popleczników doszło, że po raz piąty przegrali - wniosek o odwołanie władz spółdzielni przegłosowano.

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr I w Agorze w dniu 10.05.2008 r. o godz. 10.00 frekwencja, dzięki “dogodnemu” terminowi ustalonemu przez władze spółdzielni, była nieduża. Zarząd i rada znowu usłyszeli wiele gorzkich opinii na swój temat. Co ciekawe, na zebraniu grupy pojawił się członek spółdzielni Zenon Procyk – tak znienawidzony przez obecne władze spółdzielni i przedstawiany przez nich jako źródło wszelkiego zła. Co ciekawe, spółdzielcy nie podzielają nienawiści do Pana Procyka i przywitali go gromkimi brawami. Wniosek o odwołanie władz spółdzielni ponownie przegłosowano.

Zebranie Grupy Członkowskiej nr V w Agorze w dniu 10.05.2008 r. o godz. 16.00 się nie odbyło. Przybyła grupka członków, która po ukonstytuowaniu prezydium zażądała zorganizowania zebrania grupy w normalnym terminie, a nie w sobotnie popołudnie w okresie pierwszych komunii. Gratulujemy radzie i zarządowi pomysłowości w ustalaniu “dogodnych” terminów zebrań. Na przyszłość: są jeszcze lepsze terminy np. niedziela 7.00 rano!

Na Zebraniu Grupy Członkowskiej nr II w Agorze w dniu 12.05.2008 r. o godz. 16.00 spotkali się zbuntowani mieszkańcy ul. Żołnierskiej oraz niezadowoleni mieszkańcy ul. Dworcowej. Grupa ta jako druga i ostatnia z łaski zarządu zmieniała delegatów na zebranie przedstawicieli – co też zrobiła wymieniając 8 starych przedstawicieli na 8 nowych, krytycznie nastawionych do poczynań zarządu i rady. Co ciekawe pięciu starych przedstawicieli w ogóle nie pojawiło się na zebraniu. Jeżeli statystycznie 5/8 przedstawicieli to osoby, które nie raczą uczestniczyć w swojej grupie członkowskiej lub boją się spojrzeć ludziom w oczy, to mamy pogląd na kwalifikacje 62 starych przedstawicieli (5/8 x 100).Podobno zarząd i rada nadzorcza byli wyjątkowo grzeczni. Nikt z grupy nie usłyszał z ich strony nieuprzejmego słowa, chociaż tzw. ściemniania było sporo. Niestety, pozorna grzeczność zarządu oznacza jedno: dostanie wam się za swoje tak, że pożałujecie. My nie pokrzyczymy, ale wy mieszkańcy ze złości – jeszcze wielokrotnie. Zatem dla mieszkańców ul. Żołnierskiej przygotowano specjalną niespodziankę. Zarząd rezygnuje z budowy budynku na ich parkingu! Ta z pozoru pozytywna informacja okazuje się kolejnym ciosem wymierzonym w mieszkańców – zarząd chce aby najbliższe, nadal potulne im w większości, zebranie przedstawicieli wyraziło zgodę na sprzedaż ich parkingu. Grupa dowiaduje się o tym przypadkiem przy szybkim czytaniu porządku obrad zebrania przedstawicieli. Jak nie kijem ich to pałką. Jeżeli ktoś ma jeszcze złudzenia co do stosunku zarządu do spółdzielców, zaleca się chwilę refleksji. Pan Barański i spółka rzutem na taśmę może dokonać sprzedaży nieruchomości, która będzie nieodwracalna. Jednocześnie ten opętany człowiek będzie miał chorą satysfakcję, że dokopał mieszkańcom, którzy śmieli mu się przeciwstawić. Komitet mieszkańców zapowiada zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu przygotowywania przestępstwa przez zarząd. Wniosek o odwołanie władz spółdzielni przegłosowano.

Gościmy

Odwiedza nas 29 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1127383

Kubik-Rubik Joomla! Extensions