Kolejna nagonka sądowa art. 52 kw

http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,14854698,Prezes__Pojezierza__spotyka_sie_w_sadzie_z_opozycja.html

http://www.express.olsztyn.pl/artykuly/prezes-pojezierza-nie-spotkal-sie-w-sadzie-z-opozycja-rozprawa-odroczona-do-grudnia#comment-45986

 

29 października 2013  r.


Kolejna nagonka sądowa

 

     W dniu wczorajszym (28.10.2013 r.) odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie rzekomego wykroczenia z art. 52 § 1 pkt. 1 kodeksu wykroczeń. Panowie prezesi SM Pojezierze - używający sobie na co dzień na majątku spółdzielni - „muszą” odwracać uwagę od swoich poczynań oraz zadręczać osoby, które śmią ich kontrolować i protestować przeciwko ich sobiepaństwu.

 

   Poniżej prezentujemy treść pisma procesowego w powyższej sprawie, sporządzonego przez radcę prawnego Macieja Janowskiego.

                                              

„ W imieniu w/w obwinionych oraz własnym wnoszę o:

1. uniewinnienie wszystkich obwinionych,

2. zasądzenie kosztów obrony/zastępstwa prawnego na rzecz obwinionych 1,2,3 według norm przepisanych.

 

Ponadto wnoszę o zażądanie i dopuszczenie dowodu z poniższych akt:

 

3. Sądu Okręgowego w Olsztynie VII Wydział Karny Odwoławczy sygn. VII Ka 663/13, na okoliczność działań społecznych podejmowanych przez obwinionych w ramach SM Pojezierze, braku społecznej szkodliwości tych działań oraz instrumentalnego wykorzystywania wymiaru sprawiedliwości przez władze SM Pojezierze w celu dyskredytacji osób zajmujących się nieprawidłowościami w SM Pojezierze,

4. Sądu Okręgowego w Olsztynie Wydział I Cywilny sygn. I C 692/12, na okoliczność bezprawności przyjmowania członków bez mieszkań oraz sposobu traktowania przez władze SM Pojezierze obwinionej, 83 letniej Eugenii Szachnowicz.

 

Uzasadnienie

 (...)

     Obwiniono nas o wykroczenie z art. 52 § 1 kw, który to przepis w żadnej mierze nie może mieć w sprawie zastosowania. Przepis powyższy został dodany do kodeksu wykroczeń art. 14 ustawy z dnia 5 lipca 1990 r. Prawo o zgromadzeniach i dotyczy on przeszkadzania w organizowaniu niezakazanego zgromadzenia. Należy ustalić, czym jest „niezakazane zgromadzenie”. Nie jest to trudne, gdyż odpowiedź na powyższe znajdujemy w ustawie, która wprowadziła w/w przepis do kw - a więc w ustawie Prawo o zgromadzeniach. Definicję zgromadzenia znajdujemy w art. 6 ust. 1 ustawy - Zgromadzenia organizowane na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób, zwane dalej "zgromadzeniami publicznymi", wymagają uprzedniego zawiadomienia organu gminy właściwego ze względu na miejsce zgromadzenia. Wyżej określony obowiązek notyfikacji może zakończyć się zakazem zgromadzenia w drodze decyzji organu gminy lub niezakazaniem zgromadzenia przez organ gminy. Zgromadzeniem niezakazanym jest, więc zgromadzenie publiczne zdefiniowane w art. 6 ust. 1 ustawy, które zostało notyfikowane w trybie określonym w art. 7 i wobec którego organ gminy nie wydał decyzji zakazującej z art. 8. Także w komentarzu dr Wojciecha Jankowskiego ( Uniwersytet Łódzki) możemy przeczytać, że w przepisach art. 52 ustawodawca stypizował kilka rodzajów wykroczeń związanych z naruszaniem reguł odbywania zgromadzeń publicznych.

     Zebranie spółdzielcze nie jest zgromadzeniem publicznym. Jeżeli zarząd SM Pojezierze uważa inaczej, to niech przedłoży odpowiednie zgłoszenie do Prezydenta Miasta Olsztyna. 

    Wobec powyższego warto zacytować fragment postanowienia Sądu Rejonowego w Olsztynie IX Wydział Karny (SSR Joanna Siennicka) sygn. akt IX W 498/12: „Konstytucja RP w art. 42 ust. 1 wyraziła zasadę nullum crimen sine lege poenali anteriori, mającą zastosowanie także w odniesieniu do wykroczeń, która nakłada obowiązek określenia znamion czynu zabronionego w akcie normatywnym o charakterze ustawowym. Oznacza to, że zachowanie podlegające represji, w tym rodzaj i cechy charakterystyczne, jak również wysokość przewidzianych kar i zasady ich wymierzania – muszą zostać sprecyzowane bezpośredniow normach rangi ustawowej (wyrok SN Izba Karna z dnia 20.10.2009 r. sygn. III KK 248/2009, LexPolonica nr 2374215). Reguła określoności wyrażona w art. 42 Konstytucji nakazuje ustawodawcy takie wskazanie czynu zabronionego (jego znamion), aby zarówno dla adresata normy prawnokarnej, jak i organów stosujących prawo i dokonujących „odkodowania” treści regulacji w drodze wykładni normy prawa karnego nie budziło wątpliwości to, czy określone zachowanie in concretto wypełnia te znamiona. Skoro bowiem ustawa wprowadza sankcję w przypadku zachowań zabronionych, nie może pozostawiać jednostki w nieświadomości, czy nawet niepewności co do tego, czy pewne zachowanie stanowi czyn zabroniony pod groźbą takiej sankcji (zob. L.Gardocki Prawo karne, wyd. 9 Warszawa 2003 r., Wyrok TK z dnia 26.11.2003 r. SK 22/2002, Lex Polonica nr 364482)”. Dalej w w/w postanowieniu możemy przeczytać trafne stwierdzenia dot. zasady z art. 1 § 1 kw – w tym, że treść tego artykułu przesądza o istnieniu w prawie wykroczeń zakazu stosowania analogii i wykładni rozszerzającej na niekorzyść sprawcy. Co ciekawe, powyższe postanowienie zapadło w sprawie łamania prawa przez prezesa Barańskiego – nie umieszczania w internecie wymaganych dokumentów – które to prawo nadal bezkarnie łamie. 

     Co do happeningu z dnia 20.04.2013 r., to najlepiej jego przebieg ilustruje artykuł „Kolejne tzw. wybory za nami”, który załączam do pisma. Prezes Barański stworzył sobie bezprawnie 11 część Walnego Zgromadzenia złożoną z nie mieszkających w SM Pojezierze osób - po części z pracowników, po części ze swoich znajomków, którym sprzedaje następnie mieszkania po zaniżonych cenach, które ci często sprzedają dalej, dorabiając się na każdym mieszkaniu zysku w kwotach zbliżonych do 100.000 zł. Straty spółdzielni tylko na jednym nowym bloku przy ul. Kołobrzeskiej 7 A wynoszą około 4.500.000 zł. Do powyższej 11 części Barański „dostosował” także statut - do powyższej bandy (używam tego słowa w sposób świadomy i zamierzony) należą obowiązki podliczania głosów ze wszystkich innych zebrań i ogłaszanie jedynie słusznych wyników. W tym roku były właśnie wybory do rady nadzorczej i powyżsi głosowali i podliczali, ku zadowoleniu prezesa. Niektórzy też w nagrodę dostaną od prezesa tanie mieszkania. Czy warto przeciwko powyższemu protestować ? Według mnie warto. Nawet późniejsza postawa Policji i takie akty obwinienia, jak w tej sprawie,  nie zmienią stwierdzenia, że warto.

            Na koniec trzeba stwierdzić, że nic nam niewiadomo: aby zebranie w Agorze w dniu 20.04.2013 r. się nie odbyło; aby ktoś nie mógł wejść; aby zabronione było stanie pod Agorą; aby zabronionym było tworzenie plakatów; aby zabronionym było pytanie „spółdzielców” czy mają lokale w SM Pojezierze. Pragnę jeszcze dodać, że jednej z „członkiń spółdzielni” Barańskiego, która przybyła na zebranie i najwyraźniej była pierwszy raz na ul. Żołnierskiej (a być może i w Olsztynie) i nie wiedziała czy klub osiedlowy Agora to jest budynek przed którym stanęła, udzieliłem stosownej informacji.”

Gościmy

Odwiedza nas 33 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1125858

Kubik-Rubik Joomla! Extensions