Bloki SM Pojezierze pod lupą nowych śledczych

Radio Olsztyn 24 kwietnia 2013

http://ro.com.pl/mieszkania-dla-wybrancow/0146390

Gazeta Wyborcza

Bloki SM Pojezierze pod lupą nowych śledczych

Marcin Wojciechowski 10.02.2014 , aktualizacja: 09.02.2014 17:17

alt

Nowo wybudowany blok mieszkalny przy al. Piłsudskiego (Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta)

Śledztwo w sprawie bloków, w których tanie lokale mieli kupić m.in. bliscy władz spółdzielni, przeniesiono z prokuratury rejonowej do okręgowej. Spółdzielcza opozycja obawia się o przebieg postępowania

Postępowanie dotyczy 56 mieszkań w dwóch nowych budynkach spółdzielczych przy ul. Kołobrzeskiej i Piłsudskiego. Sprzedaży tych lokali towarzyszyły tak duże kontrowersje, że odbiła się ona głośnym echem nie tylko w Olsztynie, ale również w całym kraju.

SM "Pojezierze" szukała na nie chętnych już w październiku 2011 roku. Kupców nie zabrakło, bo i cena była bardzo atrakcyjna. Wstępna wysokość wkładu budowlanego w przeliczeniu na 1 m kw. powierzchni użytkowej wyniosła - jak informowały nas w kwietniu ub. roku władze "Pojezierza" - 3858 zł, podczas gdy w Olsztynie ceny oscylowały w tym czasie w granicach 4,5 tys. zł. Spółdzielnia przekonywała, że budowała tak tanio, bo nie prowadzi działalności deweloperskiej i nie zarabia na spółdzielcach.


Spółdzielcza opozycja podniosła alarm

Gorąco wokół tego tematu zrobiło się głównie za sprawą Wiesława Szmidta, jednego z najbardziej znanych przedstawicieli opozycji w Pojezierzu. Gdy tylko zobaczył na internetowej stronie spółdzielni ogłoszenie o sprzedaży 56 nowych mieszkań, sam od razu zgłosił chęć zakupu jednego z nich. SM w odpowiedzi poinformowała go jednak, że nie zakwalifikował się do nabycia lokalu, nie podała jednak żadnego uzasadnienia tej odmowy. Szmidt nabrał więc przekonania, że tanie mieszkania były budowane dla "swoich", czyli osób wybranych z kręgu zarządu, rady nadzorczej i pracowników Pojezierza. Swoje obawy przelał w końcu na papier i przesłał w postaci zawiadomienia do organów ścigania.

Olsztyńska prokuratura w 2012 roku potwierdziła, że umowy na budowę tych mieszkań dotyczyły także członków rodzin władz i pracowników spółdzielni. Ustaliła też, że o kolejności przydziału lokalu decydowała kolejność zgłoszeń, ale jednocześnie nie była w stanie stwierdzić, czy było inaczej. Postępowanie zakończyło się więc decyzją o odmowie wszczęcia śledztwa.

Niespodziewane wznowienie śledztwa

Rok później prokuratorzy nieoczekiwanie powrócili do tej, wydawałoby się już, zamkniętej historii. Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe na początku sierpnia 2013 r. po kolejnym zawiadomieniu dotyczącym sprzedaży mieszkań w blokach przy ul. Kołobrzeskiej i Piłsudskiego zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień przez osoby wchodzące w skład zarządu i rady nadzorczej spółdzielni "Pojezierze". Jak tłumaczył nam wówczas szef tej prokuratury Arkadiusz Szwedowski, śledczy postanowili jeszcze raz przyjrzeć się całemu procesowi budowy lokali oraz mechanizmowi, który decydował o ich nabyciu. Mieli też sprawdzić sygnały, że były już próby sprzedaży tych mieszkań na wolnym rynku po cenie znacznie wyższej.

Teraz prokuratura okręgowa

Prokuratura rejonowa do tego czasu zdążyła ustalić i przesłuchać kilkudziesięciu świadków, a także zgromadzić część dokumentacji związanej z budową i przydziałem tych mieszkań. Jednak w styczniu tego roku sporządziła też wniosek o przeniesienie tej sprawy do prokuratury okręgowej ze wskazaniem na jej bardzo skomplikowany charakter.

- Ta sprawa została już zarejestrowana i przejęta przez piąty wydział śledczy prokuratury okręgowej - mówi Aneta Maślany-Golańska, zastępca Prokuratora Okręgowego w Olsztynie. - Na liście świadków do przesłuchania jest około 100 osób, a może być ich jeszcze więcej. Śledztwo wymaga więc znacznie większego zaangażowania, żeby mogło być poprowadzone wnikliwie, wszechstronnie i we właściwym terminie. Obecnie jest ono przedłużona do końca kwietnia.

Niepokój spółdzielczej opozycji

Z takiego obrotu sprawy nie jest zadowolony Wiesław Szmidt. Jego wątpliwości budzi to, że zajmuje się nią prokurator, który w 2009 roku umorzył duże śledztwo dotyczące działań członków zarządu Pojezierza na szkodę spółdzielni. Wyjaśniano w nim podejrzenia związane m.in. z kupnem trzech samochodów służbowych, zawyżaniem kosztów prac remontowych i wywozu śmieci, a także przyjmowania w poczet członków spółdzielni osób nieuprawnionych. - Obawiam się, że prokurator, który wcześniej tak pozytywnie ocenił działalność władz Pojezierza, także kwestię sprzedaży nowych mieszkań może zakończyć umorzeniem - tłumaczy Szmidt. - Dlatego złożę wniosek o wyłączenie go z prowadzenia tej sprawy. Poproszę też o przeniesienie jej poza olsztyńską prokuraturę.

 

Co na to prokuratura okręgowa? - Jeśli takie wnioski do nas wpłyną, to się do nich na pewno odniesiemy - odpowiada prokurator Aneta Maślany-Golańska.

Cały tekst: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,15426255,Bloki_SM_Pojezierze_pod_lupa_nowych_sledczych.html#ixzz2swyKTFuA

 

EXPRESS.OLSZTYN.PL

Nowe fakty w śledztwie przeciwko zarządowi Pojezierza. Czy będą mataczenia?

 

·        07/02/2014 11:18

alt

Śledztwo dotyczące nadużyć i wyrządzeniu strat na szkodę Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze” w Olsztynie przez zarząd i radę nadzorczą w związku ze sprzedażą mieszkań w tzw. kamienicy wybrańców zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową. Dlaczego?

Dodajmy, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa trafiło najpierw do Prokuratury Rejonowej w Olsztynie. Sprawa dotyczy sprzedaży mieszkań w nowowybudowanej kamienicy za zaniżoną kwotę dla osób powiązanych  towarzysko bądź rodzinnie z władzami spółdzielni. W tej sprawie interweniowała także posłanka Lidia Staroń.

Dlaczego sprawa została przekazana teraz do Prokuratury Okręgowej?

- W związku z tym, iż śledztwo obejmuje swoim zakresem poważne przestępstwa o charakterze gospodarczym, zostało 17 stycznia przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie V Wydział Śledczy – informuje Arkadiusz Szwedowski, prokurator rejonowy Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe.

Niestety, mamy podejrzenia, że śledztwo może zostać prowadzone przez osoby powiązane z zarządem Spółdzielni Pojezierze. A w związku z tym istnieje możliwość nierzetelnego jego prowadzenia. I tu ciekawostka. Posiadamy informacje o związkach personalnych jednego z prokuratorów okręgowych z władzami Pojezierza.
Czy w związku z tym nie byłoby stosowne, aby całą sprawą zajęło się CBA i sprawdziło, czy może dojść do mataczenia w prowadzonym już teraz przez Prokuraturę Okręgową śledztwie? Niestety, na razie nie może.

- Centralne Biuro Antykorupcyjne nie jest właściwe do oceny tak zwanych niekaralnych form korupcji jakimi są nepotyzm, klientelizm czy kumoterstwo – informuje nas Jacek Dobrzyński, Rzecznik CBA.

Pytania zadaliśmy także Prokuraturze Okręgowej. Stamtąd jednak odpowiedzi jeszcze nie otrzymaliśmy. Sprawie będziemy się bacznie przyglądać.

Cały tekst http://www.express.olsztyn.pl/artykuly/nowe-fakty-w-sledztwie-przeciwko-zarzadowi-pojezierza-czy-beda-mataczenia

Gościmy

Odwiedza nas 113 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1128055

Kubik-Rubik Joomla! Extensions