BARAŃSKI SENATOREM – NIE !

1 września 2015 r.

 

Barański senatorem – NIE !

 

  W ramach naszej działalności ustaliliśmy, że Barański miał w swoich planach zostać senatorem z PIS. Podjęliśmy stosowne działania. Dużo działać nie trzeba było. Wystarczyło dać do poczytania naczelnym z PIS-u, informacje o „senatorze in spe” Barańskim z naszej strony. Wystarczyło też - jak się nam wydaje - zapoznanie z chociażby ostatnimi naszymi artykułami dotyczącymi tego, jak prezes Barański obchodzi się z seniorami naszej spółdzielni, na przykładzie Państwa Stańczyków. Decyzja była szybka. Barańskiego na listach ma nie być.

 

  Przy okazji udało nam się zarejestrować rozmowę rodzinną w tym temacie :-).

 

 

  Tato ! Jak zostałeś prezesem spółdzielni powiedziałeś, że wszystkim nam się polepszy. I tak się stało ! Dałeś mi dom. Wybudowałeś sobie nowy fajny dom. Potem chciałeś poszpanować w spółdzielni Lexusem, to sobie go kupiłeś. Wreszcie kupiłeś - niby mi - za półdarmo mieszkanko. Resztę mieszkanek upłynniłeś swoim kolesiom. Potem sobie kupiłeś za półdarmo cały parter przy ul. Piłsudskiego. Teraz miałeś iść w senatory, potem w ministry, albo jeszcze lepiej - jak mówiłeś - w prezesy np. Orlenu.

   Synku ! Kiedyś zrozumiesz, że nie wszystko jest tak proste jak w spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielczym matołom już w 2007 r. wmówiłem, że jako prezes muszę być członkiem spółdzielni. No i sam się do niej przyjąłem. Potem już było łatwo grabić grunty i lokale spółdzielcze, jak i np. z ciebie zrobić „spółdzielcę” do kupna kolejnego mieszkanka. Rzeczywiście chciałem rozszerzyć działalność i zaczynając od senatora skończyć np. na prezesie Orlenu i wmówić matołom z Orlenu, że w takim razie muszę zostać tym, no, nafciarzem. Mielibyśmy benzynę na wieki. Nie wyszło.

 

Gościmy

Odwiedza nas 34 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1125844

Kubik-Rubik Joomla! Extensions