SPÓŁDZIELNIA W DOBIE EPIDEMII

 28 listopada 2020 r.

Spółdzielnia w dobie epidemii

 

  Powyższy tytuł zapożyczony z elaboratu Barańskiego z Echa Pojezierza z września 2020 r. Szumowina Barański zapomniał dodać, że spółdzielnia jest w dobie epidemii złodziejstwa od 2005 r., tj. odkąd on się w niej pojawił. Pisze on: „Niestety wprowadzone obostrzenia uniemożliwiły zwołanie najwyższego organu spółdzielni jakim jest walne zgromadzenie”. Najwyższy organ, zwołanie, to, tamto - zaraz zacznie coś ględzić o suwerenie... Najwyższym, patologicznym, złodziejskim i z samego swojego nadania czymś tam jest on sam. Nie ma żadnych innych organów. Barański - taki rówieśnik i naśladowca żulików i wyprowadzaczy społecznego majątku Łukaszenki i Putina. W swoim elaboracie pisze jeszcze: „Epidemia nie wpłynęła także na postęp robót przy realizacji naszej nowej inwestycji, jaką jest wznoszony budynek mieszkalno-usługowy przy ulicy Żołnierskiej”. Złodziejowi nie wystarcza, że kradnie. Musi się jeszcze pochwalić, że epidemia mu nie przeszkadza. Nie kradnie sam. Robi to od lat ze swoją żonką, która mentalnie nie różni się niczym od męża. Będziemy ją od dzisiaj nazywać roboczo Marysią i pisać także o niej. Marysia nie powie mężowi  – Wiesiu nakradliśmy już wystarczająco, może starczy, co ludzie powiedzą … Nie, Marysia jest chytra, tak samo jak jej wybranek i chce ciągle więcej. Temat będziemy rozwijać, ale dzisiaj skupiamy się na poniższym. Wspomnimy jednak tyko, że jak Wiesia i Marysię spotkacie przypadkowo w sklepie i powiecie im, że wyprowadzanie przez nich kolejnego lokalu użytkowego ze spółdzielni, to kolejne złodziejstwo, to Marysia poci się i jąka, a Wiesiu poci, traci głos, trzęsą mu się ręce, nogi i wpada w jakiś amok. 

  A teraz przypomnienie materiału powstałego w Polsacie przy naszej pomocy. 

https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2019-12-12/tanie-mieszkania-dla-wybranych-kontrowersje-wokol-spoldzielni-pojezierze-z-olsztyna/?fbclid=IwAR1zZrEIxTtz1hxGruQMCUHuMiayfUzSwpZszUz9yPmF3iXW9_nQJnHR7ws

  „Nasz reporter podając się za potencjalnego kupca mieszkania skontaktował się z żoną pracownika spółdzielni. Małżeństwo wystawiło na sprzedaż mieszkanie właśnie w bloku przy ulicy Kołobrzeskiej. - Mąż pracuje w Spółdzielni Mieszkaniowej. Duże grono osób, które kupiły tu mieszkania, to były osoby wybrane przez prezesa po prostu – mówi. Reporter: Czyli prezes wskazał, że ty i ty możesz? - Tak, tak jak za starych, dobrych czasów w spółdzielniach. Dużo mieszkań było kupowanych przez pracowników spółdzielni. No i powiem też, że sąsiedzi są z górnej półki. Są np. dyrektorzy banków, mamy takie ciekawe towarzystwo. Nie są to przypadkowe osoby. O ile sprzedającym uda się uzyskać podaną w ogłoszeniu cenę, zysk na czysto - 7 lat po kupnie mieszkania - wyniesie około 300 tys. zł.”

  A teraz radosna informacja – inteligentnej pani żonie pracownika spółdzielni i jej mężowi udało się sprzedać powyższe mieszkanie już w grudniu 2019 r. Materiał Polsatu nie zaszkodził ! Jaki był ostatecznie zysk ? Nie wiemy, ale na pewno fajny. A fajna para musiała się rozstać ze swoim kochanym mieszkaniem, w którego tle jawi się także wiertarka …

http://naszolsztyniak.pl/164758,Oni-maja-pomysl-na-wnetrze-Ktore-jest-najciekawsze-Ranking.html

  Dlaczego fajna para musiała się rozstać ze swoim fajnym mieszkaniem ? Powód jest jeden i prosty. Najwyższy czas wyrwać czysty zysk i go ponownie zainwestować. Tak, tak - dobrze się domyślasz czytelniku. Do parki znowu uśmiechnęło się szczęście i czeka właśnie na swoje, kolejne, bajecznie tanie mieszkanie przy ul. Żołnierskiej 19 A. Kupić tanio. Sprzedać drogo. Znowu kupić tanio. I tak w kółko.

  Wśród „członków oczekujących” na mieszkanie przy ul. Żołnierskiej 19A znajdujemy także jakże znanego bojownika o wolność i demokrację Władysława Kałudzińskiego. Przy okazji, „emerytowanego” członka rady nadzorczej SM Pojezierze. Opisywaliśmy go 6 lat temu:

http://pojezierze.vot.pl/index.php/archiwum/2014/9-czlonkowie-rady-nadzorczej-zenon-zlakowski-i-wladyslaw-kaludzinski

  Poza zwyczajowym kumoterstwem wynikającym z miziania się z Barańskim, jest jeszcze coś zastanawiającego. Weteran Władek ma 73 lat. Z informacji w Internecie wynika, że od stanu wojennego jest on na rencie. Ponadto, coś ostatnimi czasy spotkało go nieszczęście finansowe – uwierzył w „wiatraki emerytalne”: „Wśród poszkodowanych jest też Władysław Kałudziński z Olsztyna. Działacz pierwszej Solidarności, brutalnie pobity podczas internowania w Kwidzynie, wpłacił do Remedium 50 tys. zł, wszystkie swoje oszczędności. — Pogodziłem się już ze stratą tych pieniędzy — mówił nam olsztynianin. — Bo jakie są szanse odzyskanie pieniędzy? Zerowe. Kupiłbym sobie samochód, a tak dalej muszę jeździć rowerem.”

http://olsztyn.wm.pl/508668,Dzis-rusza-proces-Remedium.html?sort=newest

  Z czego więc te całe zakupy ? Nie ma na samochód. Trzeba jeździć rowerem. To skąd środki na mieszkanie ? W ogólności wszyscy, szczęśliwi nabywcy mieszkań powinni się przygotować na takie pytania i odpowiedzi na nie. Władka przepraszamy za określenie weteranem. Wszak cały czas działa. Nawet 4 dni temu, czym zaskarbił sobie wdzięczny post „A Władek zawsze na czele”:

http://gazetaolsztynska.pl/676597,Baner-w-rekach-prokuratury.html 

  No i przyszedł jeszcze dzisiaj czas na opisanie kolejnej szczęśliwej pary. Para ta powstała dzięki przewodniczącemu (do niedawna, teraz Przewodniczący Komisji Technicznej) rady nadzorczej SM Pojezierze Kazimierzowi Zakrzewskiemu, tzn. synuś powyższego znalazł sobie kiedyś dziewoję, z którą razem podbijają rynek nieruchomości w SM Pojezierze. Papę Zakrzewskiego opisywaliśmy w 2019 r.:

http://pojezierze.vot.pl/index.php/archiwum/2019/228-tzw-rada-nadzorcza-sm-pojezierze-2019

  Powyższa parka w 2013 r. nabyła mieszkanie w kamienicy wybrańców Kołobrzeskiej 7A. Mieszkanie zarąbiste – 106 m2. Żadnych obciążeń, hipoteczek. Co ciekawe, w odróżnieniu od pierwszej parki (tych od wiertarki) wcale nie sprzedają pierwszego mieszkanka. Po prostu potrzebne są im dwa mieszkania, w różnych lokalizacjach. Jak znamy życie, papa Zakrzewski w ogóle im nie pomagał. Podobnie jak kiedyś syn Chodora, Mroza i Barańskiego - wstali po prostu wcześnie rano i usłyszeli na mieście, że można składać podania na nowe mieszkania … Tak w ogólności brak hipotek, a więc brak kredytów, a więc kupowanie za gotówkę stanowi standard wśród dzieci prezesów i członków rady nadzorczej oraz pozostałych notabli ze spółdzielni. Barański z żoną także kupują lokale użytkowe za gotówkę. Tak działa ten mechanizm - parę lat okradania spółdzielców horrendalnymi pensjami z własnego nadania, a potem okradanie nr 2 - kupowanie nieruchomości spółdzielczych po zaniżonej cenie ...

Gościmy

Odwiedza nas 69 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

Odwiedziło Nas 1125859

Kubik-Rubik Joomla! Extensions